Blog sportowy Macieja Skowronka
Blog > Komentarze do wpisu

Ukłon w stronę ojczystej mowy

Od kolegi Pawła Ulbrycha wiele się nauczyłem. Proste, krótkie i trafne rady były bezcenne. Korzystam z nich do dziś. Przy okazji Paweł przypomniał mi, że patriotyczne wypowiedzi na antenie są nie tylko ukłonem w stronę ojczystej mowy, ale i dowodem wyższej kultury językowej i mniejszej ignorancji, w porównaniu z innymi gadającymi w radiu i telewizji...

Dzięki Pawłowi dowiedziałem się, że rumuńskie miasto Galati (choć poznana niedawno przeze mnie Rumunka wymawia jakby z rosyjska - Galat') to po polsku Gałacz. Paweł - wówczas współpracowałem z nim w Polskim Radiu - nie wyobrażał sobie, aby można było wymawiać tę nazwę inaczej.

Miasto cała Polska poznała za sprawą tamtejszych siatkarek, które rywalizowały z naszą Fakro Muszynianką w Lidze Mistrzyń. W oficjalnych, angielskich publikacjach było napisane Metal Galati i wszyscy dziennikarze to powtarzali. Nie inaczej było ze mną.

Wydaje się, że tylko Paweł coś o tym mieście wiedział...

- Zmroziło mnie, jak usłyszałem Galati - powiedział

Historyjka przypomniała mi się przy okazji dyskusji na temat właściwej wymowy FC Brugge. Odkąd pamiętam - wszyscy w Polsce mówią "FC Briż", a tymczasem koledzy z Wyborczej ujawniają, że za wymowę z francuska można dostać w papę, bo we flamandzkiej części Belgii tak mówić się nie godzi.

Cała telewizyjno-radiowa Polska winna mówić "Ef Si Bryhe", a więc dość radykalnie się przestawić.

A czy nie wystarczy po prostu "Brugia"...?

piątek, 21 sierpnia 2009, m-skowronek

TrackBack
TrackBack URL wpisu: