Blog sportowy Macieja Skowronka
Blog > Komentarze do wpisu

Czarodziej nie tylko z twarzy

Adam Małysz dla nas jest złoty, mimo że zdobył srebro.

Ammann tego dnia był po prostu poza zasięgiem i ani przez chwilę nie było sensu się zastanawiać, czy polski skoczek mógł osiągnąć coś więcej.

Pierwszy finał w Vancouver i Whistler wypadł symbolicznie - dokładnie w rocznicę konkursu sprzed dwojga igrzysk.

I wówczas również symbolicznie wygrał Ammann, ze względu na cywilny image okrzyknięty Harrym Potterem.

W sobotę już wyłącznie czynem istotnie potwierdził: od ludzi czymś się jednak różni.

Simon Amman

Simon Ammann w 2002 roku (fot. bbc.co.uk)

niedziela, 14 lutego 2010, m-skowronek

TrackBack
TrackBack URL wpisu: