|
Blog > Komentarze do wpisu
Francuzi czują się gorzej od nasOd początku coś było nie tak. Francuzi uzyskali awans do Mistrzostw Świata w okolicznościach okrzykniętych międzynarodowym skandalem. Nie dość, że gol otwierający im drogę do RPA padł po strzale ręką, to jeszcze zdobywcą był piłkarz uważany za przykład sportowca wzorowego. Ostatnie występy niebieskich na najwazniejszej piłkarskiej imprezie czterolecia cechuje zadziwiająca prawidłowość. W 1998 roku zdobyli puchar, cztery lata później odpadli w pierwszej rundzie z jednym remisem, nie strzeliwszy nawet gola. Po kolejnych czterech latach zaszli aż do finału, a teraz wypadli tylko ciut lepiej, niż w Japonii i Korei (zdołali strzelić bramkę). Cały naród zapewne już myśli, co będzie na kolejnym mundialu, zwłaszcza jeśli spełnią się zapowiedzi, że Domenecha zastąpi Laurent Blanc. W tej chwili jednak kibicom francuskim wypada współczuć, bo czują się zapewne gorzej niż kibice polscy cztery i osiem lat temu... wtorek, 22 czerwca 2010, m-skowronek
TrackBack
|
|