|
Blog > Komentarze do wpisu
Mundialowe wspomnienia (1)Nie lubię oglądać piłki - wolę w nią grać. Tak mówiło wielu kolegów z podwórka. Przez takie podejście podczas osiedlowych gierek dochodziło do sporów. Ci, którzy w piłkę tylko grali, nie znali wielu przepisów, z którymi można było się zapoznać oglądając mecz w telewizji. Dlatego zawsze uważałem, że o prawdziwym uczuciu do futbolu świadczy nastrój przed Mistrzostwami Świata. Najpierw to, że po zakończonych eliminacjach z rozpaczą patrzy się w kalendarz, bo został jeszcze prawie rok. Podobnie po losowaniu grup finałowych - bo czekać trzeba jeszcze pół roku. Wreszcie ostatnie tygodnie, kiedy to z każdym dniem wzrasta poziom szczęśliwości i świadomość, że w tym nudnym życiu czeka nas miesiąc niezapomnianych przeżyć. Mundial 2010 będzie wyjątkowy, gdyż nie zagra na nim reprezentacja Polski. Po prawie dziesięciu latach te piękne chwile będą całkowicie pozbawione rozczarowań... sobota, 05 czerwca 2010, m-skowronek
TrackBack
|
|