|
Blog > Komentarze do wpisu
Jak zapamiętamy Henry'egoThierry Henry zapowiedział, że nie wróci już do reprezentacji Francji. Nawet gdy trener Blanc odpuści i wyśle mu powołanie. Francuz zostanie więc zapamiętany z jak najgorszej strony. Skończył bowiem bramką strzeloną ręką w meczu z Irlandią i fatalnym występem na MŚ w 2010 roku. Do tego dochodzi skandaliczna postawa wobec trenera, podczas południowoafrykańskiego turnieju. Mało kto wspomni teraz na przykład fantastyczną grę w Arsenalu. To właśnie dzięki Henry'emu z drużyn angielskich postanowiłem kibicować Kanonierom. W głowach piłkarskiego świata i w kronikach wytłuszczonym drukiem zostaną zapisane ostatnie wybryki, przy których "cios z byka" Zidane'a wydaje się przypadkowym zagraniem...
niedziela, 01 sierpnia 2010, m-skowronek
TrackBack
|
|