|
Blog > Komentarze do wpisu
Foster przyćmił SzczęsnegoBena Fostera zapamiętaliśmy z czasów jego rywalizacji z Tomaszem Kuszczakiem o prawo gry w bramce Manchesteru United. Nie ma się co oszukiwać. Anglikowi życzyliśmy jak najgorzej, bo zależało nam, aby to Polak siadał przynajmniej na ławce rezerwowych. W niedzielę spodziewaliśmy się kolejnego dowodu na wyższość bramkarza polskiego nad angielskim. Foster przyćmił jednak Wojtka Szczęsnego i to zdecydowanie. Zachowanie naszego młodzieńca przy pierwszym golu było typowe co najwyżej dla bramkarza przeciętnego. Przy decyzującym trafieniu Birmingham w końcówce meczu Szczęsnemu pomógł kolega z linii obrony. Nie dziwne, że doszło do nieporozumienia. Kościelny choć ma polskie korzenie - po naszemu mówić nie potrafi...
Źródło: wp.pl poniedziałek, 28 lutego 2011, m-skowronek
TrackBack
|
|